Archiwa tagu: Wystrój wnętrz

Krótka droga do liceum

biurkoWitam!
Tak, tak, jeszcze nie nadszedł wrzesień, ale udało mi się znaleźć czas na dodanie nowego wpisu.
W ostatni weekend wybrałam się na zakupy po książki, zeszyty i różne inne przybory szkolne. Oczywiście wydałam mnóstwo kasy, tak jak zawsze przed nowym rokiem. Idę do klasy mat.-fiz. + rozszerzony angielski, a dodatkowo będę miała zajęcia z plastyki (rysunku), więc oprócz wielu przyrządów geometrycznych itp. dochodzą jeszcze różnego rodzaju bloki (techniczny, rysunkowy, kolorowy itd.), farby, pastele, pędzle, kredki, ołówki (twarde i miękkie), a nawet węgle. Wczoraj zrobiłam gruntowne porządki na biurku, w małej komodzie z szufladami na przybory szkolne i rysunkowe, a nawet na półkach nad biurkiem na zeszyty i podręczniki. Nie ukrywam, że jestem z siebie dumna, ponieważ zazwyczaj zostawiam to na ostatnią chwilę. W tym roku udało mi się namówić rodziców na kupno nowej torby, gdyż stary plecak jest już ewidentnie wysłużony. Prócz niezbędnych rzeczy, kupiłam także kalendarz-notes i dwie książki (nie, nie lektury), a także kubek termiczny. :) Jeśli mam byc szczera, to nie obraziłabym się gdybym miała pójść do szkoły już od tego poniedziałku. Gdyby nie te wszystkie sprawdziany to w ogólne wystarczyłby mi miesiąc wakacji. Teraz już nie pozostało mi nic jak tylko czekać.

Nowy Dom

Nowy dom…? Nie, narazie jest to tylko nowy adres, miejsce zamieszkania. Aby móc mówić o nim Dom, trzeba tam się dobrze czuć, związać się z nim, chcieć tam wracać. Dopóki do tego nie dorośniemy, nie mamy Domu, mamy dom.

Miałam powiedzieć jak wygląda mój pokój, mój azyl, tak więc:
Drzwi są białe, na wprost jest duże okno wychodzące nad daszkiem tarasu. Ta ściana jest granatowa, pozostałe trzy są błękitne. W takim samym kolorze mam dywan, miły i włochaty. :) Jasne sosnowe meble, kontrastują z ciemną ścianą i także granatową kanapą. Na łóżku leży granatowa pościel w złote gwiazdki, na kanapie leżą dwie złote poduszki. Ale najbardziej podobają mi się rolety z fototapetą „księżyca i gwiazd”. Ten pokój wygląda poprostu magicznie, jakby był wyciągnięty z moich snów. I wcale nie wygląda to ciemno, ani mrocznie, bo pokój jest w ciągu dnia chyba najjaśniejszym w całym domu. Ten pokój ma niesamowity charakter i styl. W ogóle cały dom jest bardzo ładnie urządzony i podoba mi się, chociaż póki co nigdzie nie ma żadnych ozdób ani bibelotów, które nadają niesamowitego klimatu.