Archiwa tagu: przyjaciel

Sezon majówkowy

ogródSezon majówkowy uważam za otwarty!
Pierwsze dni maja przywitały mnie słonecznymi porankami i pogodnymi wieczorami. Gwieździste noce – to jest to co w wiośnie lubię najbardziej. Pierwsze długie spacery zaliczone, wyprawy nad morze i biwaki na leśnej polanie. Zdecydowanie każdy powinien zakosztować takiego życia. Najlepsze są te spontaniczne wypady. Chwytasz za telefon dzwonisz po znajomych (najlepiej dwóch, trzech) i ruszacie gdzieś. Ważne by zapakować torbę czymś pysznym, a jeżeli nie ma nic specjalnego w domu to warto zabrać portfel i kupić jakieś przysmaki, na które akurat będziecie mieć ochotę. Potem znaleźć odpowiednie miejsce i rozkoszować się chwilą. Miło też puścić jakąś muzykę. Chociażby z telefonu. :) Rozmowy w takim zupełnie innym  miejscu też są zupełnie inne. Nikt nas nie goni, można leżeć i poznawać się do woli. Każdy temat wydaje się sensowny. Po prostu relaksujemy się. Tak jak nigdzie indziej. Nie tak jak na balkonie w bloku, nie tak jak na krześle przed domem, nie tak jak na leżaku na działce. Zupełnie inaczej. I to właśnie nazywa się magią.
Ja za moment wyruszam na taką przygodę, mam nadzieję, że Wy też będziecie mieli kiedyś okazję.

Świąteczne porządki

Nie ma to jak miły niedzielny poranek z kubkiem ciepłej herbaty i filmem o „Ani z Zielonego Wzgórza”, jako dziecko uwielbiałam ten film, warto czasem do niego wrócić. :) Tymczasem jestem na coś chora. Nie wiem jeszcze na co. Nie mówię tu o tym zapaleniu płuc. Jest coś co powoduje, że podczas korzystania z toalety nie mogę się do końca wypróżnić gdyż sprawia mi to tak ogromny ból. To okropne. Ale cóż poradzić. Teraz przed świętami już do lekarza nie pójdę. :( a propos świąt. Dzisiaj czas na wysprzątanie pokoju. Dużo roboty nie ma, jeden pokój, potem może jakieś dodatkowe prace zrobię. Może namówię tatę i przyzdobię mój pokój już dzisiaj. Jutro nie będę miała czasu. Będę musiała pięć wspomniane wcześniej ciasteczka oraz ozdobić choinkę, a to jest dość czasochłonne, gdyż mamy drzewko pod sam sufit, a w 100% ozdabiam je sama. Ale wiadomo, to dobra zabawa. :) Może trochę rodzeństwo mi pomoże. Kris pewnie rozwiesi światełka w całym domu, jak co roku, siostra zawsze siedzi z mamą w kuchni, ale i tak jest miejsce na moje ciasteczka wykonywane przeze mnie. Ahh… Czas się brać za te porządki. Film się niedługo skończy, trzeba będzie wygrzebać się z piżam i ubrać po ludzku. A i jeszcze zapakować prezent dla mojej przyjaciółki i się z nią wieczorem spotkać. Nie mogę się doczekać. Nie wiem jak na was, ale na mnie magia świąt Powoli zaczyna działać i bardzo się z tego cieszę. :)
Życzę miłych porządków!

Przyjaciel

Dziwnie się czuje, z myślą, że niewiarygodnie swobodnie czuję się przy moim najlepszym przyjacielu. Tak, wiem, to oczywiste, w końcu to mój przyjaciel, powinno tak być. No ale… Przy moim BYŁYM chłopaku nie czułam się tak swobodnie, właściwie wcale się tak przy nim nie czułam. A On? Jest inny…. Taki wesoły, miły, tryskający dobrym humorem, uprzejmy, wygadany… Ehh… Zawsze ma tyle do opowiedzenia mi. Wg jeśli jest okazja i On siedzi koło klasy, albo poprostu gdzieś jest i go spotkam, od razu jedno z nas zmienia kierunek w którym szło, i, idzie z tą drugą osobą. Jeju… On jest taki cudowny, niesamowity, jego oczy…. Takie błyszczące gdy ze mną rozmawia… :)
Ale to tylko mój NAJLEPSZY przyjaciel. Najlepszy FOREVER! Czuje się przy nim jak przy starszym bracie. Jest taki kochany, zawsze ma czas ze mną pogadać, przytulić i pocieszyć. Jest taki słodki, romantyczny. Chyba nigdy nie poznałam lepszego człowieka. Chyba nigdy nie znajdę lepszego przyjaciela na całym świecie. Czuje się taka ważna dla niego, kiedy do drugiej w nocy opowiada mi o swojej nowej pięknej koleżance… Hahahaha, tak, on baaaaaaaardzooooooooooo lubi podrywać ładne dziewczyny. Ale mi to nie grozi. Bo to mój kumpel, mnie nie podrywa tak na poważnie. ;) Hahahahahahahaha, taaak, czasem tak dla beki wygłupiamy się, podrywając się na wzajem. Ale to tylko zabawa, dla nas obu. On jest taki kochany <3
Hehehehe, ale to tylko mój NAJLEPSZY przyjaciel.