Informacje

Teoretycznie jestem zwykłą nastolatką. Praktycznie kompletnie nie pasuje do mnie to określenie. Niektórzy uważają mnie za małe, głupie jeszcze, dziecko. Inni za wredną, pewną siebie dziewczynę. Niektórzy nie zauważyliby mnie w tłumie. Ci, którzy dobrze mnie znają, a nie jest ich wielu, wiedzą, że żadne z tych określeń nie jest właściwe. Więc jaka jestem? Wiem tyle, że jestem Lily Lou i mam 16 lat. Mam swój charakter, trochę niezwykły. Jestem przyjacielska i miła dla tych, którzy nie zaleźli mi za skórę. Zbuntowana i sarkastyczna. Mam ogromne poczucie humoru – nawet w najgorszych sytuacjach. Zawsze staram się być oryginalna, tylko w wyjątkowych sytuacjach pozwalam sobie na odstępstwa. W każdej chwili potrafię się idealnie odgryźć przy jakiejś choćby głupiej i naiwnej docince. Jeśli ktoś spróbuje nabijać się ze mnie, prędko będzie tego żałował. Często jestem wredna i ironiczna – zwykle w taki sposób by ta osoba nie zdała sobie o tym sprawy. Uwielbiam pisać i wyrażać siebie poprzez klecenie tych wyrazów, zdań, akapitów. Zwykle jestem zdystansowana, czasem działam pod wpływem impulsu. Zawsze szczera do bólu, bez wyjątków.
Co lubię? Moją pasją jest pisanie. Jeśli chodzi o muzykę, to najchętniej słucham punk rocka i metalu oraz wszystkiego gdzie jest dobry bit perkusji. Uwielbiam uprawiać sport – interesuję się nim. Moje ulubione dyscypliny to przede wszystkim piłka nożna, a z zimowych sportów to łyżwiarstwo i snowboard. Od dziecka uczyłam się też tańczyć i do tej pory należę do jednej z formacji tańca nowoczesnego. Oprócz tego od paru ładnych lat ćwiczę grę na perkusji. Od dawna planuję założyć lub dołączyć do jakiegoś punk-rockowego zespołu, ale jak na razie pozostaje to tylko moim marzeniem. Od niedawna interesuję się kawą, tym w jaki sposób można wyczarować niesamowite smaki i aromaty. Na blogu będę co jakiś czas dodawać przepisy na nowo odkryte kawy oraz recenzje książek, co prawda nie będą one „pełnometrażowe”, ale poruszą co trzeba. Uwielbiam czytać, a każdą nową perełką chętnie się podzielę i zaproszę do jej przeczytania. W prawie każdej dziedzinie mam swoje zdanie lub faworyta. Zajmuję się też fotografią. Ostatnio stało to się bardzo popularne i kiedy tylko ktoś dostanie Cannona, uważa się za wielkiego fotografika. Nie popieram tego i jestem wręcz przeciwnego zdania, bo większą sztuką jest zrobić piękne zdjęcie zwykłym aparatem niż ładne najlepszym sprzętem. Osobiście nie mam najdroższego aparatu, ale jestem z niego dumna. Zwykle moje zdjęcia są artystyczne, przedstawiają głównie naturę. Jednak nie znajdziecie na tym blogu moich fotografii. Dodam jeszcze na koniec, że wprost uwielbiam czytać tzw. blogowe opowiadania, więc jeśli ktoś zna jakieś ciekawe to proszę o podzielenie się linkiem ze mną – będę bardzo wdzięczna. :)

Taka w wielkim skrócie jestem, taka jest Lily Lou.

Jeśli ktoś ma ochotę, proszę…
Pisać: lily.lou@onet.pl
Pytać: ask.fm/LilyLouu

Jeśli jesteś stałym czytelnikiem proszę o skomentowanie tego postu.
Chciałbym móc śledzić na bierząco blogi moich czytelników,
więc jeśli Ty śledzisz mojego to byłabym Ci wdzięczna za skomentowanie.
Dzięki temu będę widziała kto czyta moje posty i będę  wiedziała
na czyje blogi koniecznie zajrzeć i skomentować. :)

11 myśli nt. „Informacje

  1. ~Kremówka

    Ja czytam na bieżąco i uważam, że jesteś świetną blogerką, ale niestety właśnego bloga nie prowadze. ;/

    Odpowiedz
  2. Rose93

    Siemaneczko! Bardzo mi się u Ciebie podoba. Powiem Ci że mamy bardzo podobne zainteresowania (książki, piłka nożna i fotografia), mimo że różne charaktery :) Podrzucam Ci link do blogowego opowiadania, które sama czytam http://przekletapomylka.blogspot.com/
    Wpadnij czasem do mnie :) Ja dodaję do ulubionych :*

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>