Archiwa kategorii: Notki

Wiosna!

rowerWystarczy wyjrzeć za okno, by przekonać się, że w końcu nadeszło upragnione ciepło. Trawa się zieleni, rozwijają się pąki, a biedronki rozkładają skrzydełka. Od razu świat wydaje się piękniejszy. ;) Dzisiaj zaliczyłam już dłuuugi wiosenny spacer. Całe szczęście, że nie mieszkam w gęstej, miejskiej zabudowie, gdzie nie byłoby dokąd wyprowadzić psa. Coraz cieplejsze dni zachęcają nas do sięgnięcia po zapomniane przez zimę rowery. Mi udało się znaleźć w ostatnich dniach trochę czasu na naoliwienie łańcuchów, napompowanie kół i oczywiście gruntowny prysznic. ;) Mój rumak jest już gotów na dalekie podróże, jednak dla mnie potrzeba jeszcze trochę czasu, bym od nowa przyzwyczaiła się do wielu godzin na siodełku.
Wiosenne porządki już dawno zrobione, ale jak dotąd nie było okazji ustawić kolorowych kwiatów w wazonie, a na parapecie wystawić do słońca lśniąco-zielonych roślin. Dzisiaj już zagościły w moim pokoju i czują się tam dobrze. Czas odświeżyć szafę i pozbyć się przestarzałych rzeczy. Oraz oczywiście zdobyć nowe książki na nadchodzące ciepłe noce. A propos, niedługo możecie się spodziewać listy tytułów, które zamierzam kupić. Może znajdziecie tam jedną z Waszych ulubionych książek, bądź również postanowicie sięgnąć po którąś z proponowanych przeze mnie lektur.

Motocykle

MotocykloowoZaczynam się już powoli zbliżać do prawa jazdy (na motocykl oczywiście). Wiadomo, każdy chce od razu samochód, ale nie ja. Dla mnie akurat ten środek transportu ma w sobie magiczną moc. Zbieram już powoli pieniądze na własne cacko. Z pieniędzy, które dostałam na urodziny została większość, a i rodzice oświadczyli, że do „udoskonaleń” dla bezpieczeństwa kierowcy się dorzucą. :) Wypadałoby jednak kupić nowe pałki (perkusyjne) i nowe blachy. Tak więc trochę zejdzie i znów zostanę przy sumie wyjściowej (po odliczeniu jeszcze kilku innych wydatków. Wychodzi więc na to, że i od kieszonkowego zacząć odkładać muszę i po następnych urodzinach powinnam mieć już połowę ceny, więc nieźle. A nuż na osiemnaste urodziny się uda. :) No ale nie będę się teraz rozwodzić nad jakimiś kosztorysami. Ciekawa jestem co sądzicie o dziewczynach na motorach? Bo według mnie to widok cieszący oko lecz rzadki. A szczególnie takie dziewczyny, które widać, że same dbają o motocykl i nie poruszają się nim tylko dla szpanu i zwrócenia na siebie uwagi. Więc co wy na to? Jak pewnie zauważyliście zaczęłam dodawać różne zdjęcia i gify i mam nadzieję, że dalej będę uświetniać w ten sposób blog. No i jeszcze dzisiaj możecie spodziewać się nowego przepisu na kawę. :)

Telefon

telefonJuż w lutym rozglądałam się za jakąś obudową na telefon, ale wszystkie które przypadły mi do gustu albo nie pasowały do mojego telefonu, albo były zwyczajnie za drogie. Zrezygnowana uznałam, że widocznie będę musiała się obejść bez tego, ale moi rodzice mnie nie zawiedli. Na Wielkanoc dostałam takie oto cacko! Idealne, szukałam czegoś takiego! Byłam nim zachwycona i to chyba najlepszy prezent jaki dostałam w dziejach tych świąt. Tak bardzo mi się podoba, że aż musiałam się nim z Wami podzielić. Ciekawa jestem czy wy też używacie zmiennej obudowy do telefonu? Oczywiście każdy mógłby się bez takiej obejść, ale każdy przyzna, że taki gadżet czyni nasz telefon jedynym w swoim rodzaju. Od zawsze chciałam mieć różne inne obudowy, ale zwykle na mój model telefonu pasowały jedynie jednokolorowe od producenta. Przyznam, że było to bardzo irytujące, bo praktycznie wszystkie oryginalniejsze obudowy tworzone są głównie dla iPhone’ów, a wszystkie inne modele są dyskryminowane. Mam nadzieję, że się to zmieni i nie tylko właściciel sprzętu marki Apple będzie mógł wybrać spośród wielu idealny dla siebie wariant. :)

 

Witam ponownie!

Na początku chcę wszystkich przeprosić za to miesięczne zniknięcie bez słowa. Dla tych nie doinformowanych napiszę, że miałam wypadek i przez cały miesiąc byłam w szpitalu. Wróciłam do domu dopiero na święta Wielkanocne i kiedy udało mi się jako tako nadgonić szkolny materiał postanowiłam w końcu usiąść i zabrać się za odświeżanie bloga. Mam nadzieję, że nie straciłam przez to stałych czytelników. Obiecuję, że przez ten weekend nadrobię zaległości. W najbliższych dniach możecie się, więc spodziewać:
- nowego przepisu na kawę;
- kilku świeżych inspiracji;
- drugiej części opowiadania „Walentynki”;
- myśli tygodnia;
- parę recenzji polecanych przeze mnie książek;
- i oczywiście wielu zwykłych notek. :)
Liczę na to, że blog prędko odżyje, a całą listę wkrótce spełnię. Dodam na koniec, że możecie już dziś wyczekiwać nowej notki z inspiracjami, która pojawi się w przeciągu godziny. :)

Zmiany

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany!
Jak pewnie niektórzy zauważyli, wygląd bloga został zmieniony. Wprowadzone zostały także inne drobne zmiany i dopiski, ale te najważniejsze będą miały miejsce jutro.
Otóż, wpisy z niektórych wydarzeń, dodawane w formie opowiadania będą pojawiały się dużo częściej, a także (mam nadzieję) w bardziej rozbudowanej wersji. Chcę w tym miejscu także poinformować, że druga część *Walentynek* mimo, że miała pojawić się dziś, niestety pojawi się dopiero jutro.
Powstaną także nowe kategorie, gdzie wpisy będą pojawiały się dosyć często, a wcześniejsze wpisy (niektóre) zostaną do nich przypisane. Póki co jako nowa kategoria pojawiły się: „Inspiracje” oraz „Kawa”. Z pewnością już jutro znajdziecie w nich ciekawe notki. :)
Wbrew moim przyzwyczajeniom, postaram się też dodawać zdjęcia, obrazki do niektórych postów w tematycznych kategoriach.
Z powodu zbyt dużej ilości czasu (spowodowanej feriami) blog zyskał nowe życie i myślę, że będzie się tu dużo działo. Zachęcam wszystkich odwiedzających do komentowania, co pozostawi dla mnie jakiś ślad po odwiedzinach i sprawi dużo radości. Chętnie poznam Wasze blogi, więc śmiało podawajcie mi linki w komentarzach (bynajmniej nie w formie spamu).
Do napisania!

Walentynki

Z okazji tego święta, chcę wszystkim
życzyćjak najwięcej miłości, ciepła
i szczęścia oraz odnalezienia
właściwej osoby, która odwzajemni
nasze wszelkie uczucia.
Tego magicznego dnia jest
idealny czas na pokazanie
światu swoich uczuć,
a ja dzisiaj życzę Wam,
aby ktoś swoje Wam ujawnił.

~ Wasza Lily

Pomocy!

Dzisiaj przybywam z niebanalną prośbą, za której spełnienie niezmiernie podziękuję! Z każdym kto pomoże, ustalę warunki w jaki sposób mu się odwdzięczę, np. dodanie adresu jego bloga no mój pasek boczny, polecenie na facebook’u, skomentowanie wpisów itp. A prośba jest chyba dość prosta, a mianowicie:
Chciałabym, abyście w komentarzu podali mi jakieś imprezowe kawałki przy których można się dobrze bawić (tańczyć, wariować itd.). Nie chodzi mi jednak o jakieś typowo klubowe utwory, a o (raczej) popowe.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc i jeśli ktoś poda co najmniej pięć takich kawałków, które spełnią wyżej wymienione, drobne kryterium to z pewnością odwdzięczę się w jakiś (przez Was wybrany) sposób.
Z każdym kto w pomoże się skontaktuję (najprawdopodobniej drogą e-mailową) w jak najszybszym czasie, by dowiedzieć się jakim „odwdzięczeniem” będzie usatysfakcjonowany.

A teraz: Dlaczego potrzebuję Waszej pomocy w tej sprawie?
Zostałam poproszona o poprowadzenie muzycznej strony imprezy mojej koleżanki i chciałbym, żeby była zadowolona z tego co jej „zagram” oraz żebym sama była usatysfakcjonowana tym co przygotuję. Teoretycznie nie potrzebowałabym pomocy w tej sprawie, ale problem w tym, że po aktualizacji komputera mam spore problemy z odnalezieniem wszystkich potrzebnych mi utworów.
Tak więc zapraszam do podania mi choć kilku takich utworów, a niedługo się odwdzięczę! :*

Chłopak? Nie dziękuję!

W zeszłą sobotę spotkałam się z wspomnianym wcześniej chłopakiem. Byłam z nim w Coffee Heaven. Cóż mam mówić… Umówiliśmy się na godzinę 15, a o 22 odprowadził mnie do domu. Przy okazji dowiedziałam się mnóstwa nowych rzeczy o perkusji. Nie lubię takich wyznań, ale chyba się w nim zakochałam. I nie wiem czy tego chce. Nie chce. Nie. Ugh to straszne. Dopiero co rozstałam się z chłopakiem. Byłam wtedy pewna, że to jest cudowne itd. A teraz nie chcę znów przez to przechodzić. To trudne i zbyt wczesne. Ale z drugiej strony tak bardzo chcę spędzać z nim jak najwięcej czasu. Czyż nie jestem dziwna? To takie dołujące.

Szaro

Kolejny ponury dzień tej szarej zimy – nie zaczął się najlepiej. Chyba nawet gorzej niż wiele poprzednich. Ale nie będę się rozwodzić nad złem tego świata… Nie o to przecież chodzi. Chodzi o to, by pomimo tak wielu trudności nie dać się zgubić. Tak, właśnie tak jest. Dlatego każdy powinien zawsze chociaż starać się być wesołym. W końcu w życiu właśnie o to chodzi.
~ ~ ~

Jest mi trochę smutno – od Nowego Roku na moim blogu nie pojawił się żadny komentarz. Chciałabym was prosić, żebyście zostawiali je kiedy odwiedziacie mój blog, żebym wiedziała czy ktokolwiek to czyta. Było by też fajnie gdybyście ocenili najlepiej każdą notkę, którą przeczytacie. Musicie mi bowiem uwierzyć, że puszczanie słów w przestrzeń bez żadnego echa jest bezsensem. Tak jak pisanie moich notek tak, o, żeby tylko były. Nie jest tak, bo właśnie ze względu na to, że ktoś to czyta, staram się jak najlepiej potrafię dbać o bloga.

Mam jeszcze pytanie: czy chcecie następny fragment opowiadania o Lily Lou? Jeśli tak, to proszę powiedzcie, bo nie wiem czy mam już się za niego zabierać, czy może to poczekać do przyszłego miesiąca. Decydujcie ;)

Opowiadanie: tak czy nie?

Ostatnio zastanawiałam się nad pisaniem opowiadań na blogu, ale już nie w takiej wersji jak do tej pory – czyli opisywaniu tego co mi się zdażyło w formie opowiadania właśnie, tylko nad pełno-etatowym pisaniem. Wiele osób uważa, że jestem w tym bardzo dobra, więc myślę, że byłoby ciewawie – zarówno dla was jak i dla mnie.
Nie wiem tylko w jaki sposób dodawać – czy na nowy, specjalnie w tym celu założony adres, czy tutaj, przeplatając z innymi notkami. Bardzo prosze o wasze zdanie na ten temat, a żebyście mniej więcej mogli to ocenić: za chwilę dodam kolejny fragment opowiadania o Lily Lou. Wiem, że nie jest to może zbyt ciekawe, ale cóż – takie nudne mam życie. Zresztą myśle, że jak na taką ilość zdarzeń i informacji – długość powinna byc dla was zadowalająca. ;)
Czekam na SZCZERE opinie.

W razie jakiś pytań lub możliwości kontaktu zapraszam do zakładki „Informacje”, którą nie dawno rozbudowałam i na samym dole znajdziecie mój e-mail oraz adres na ask.fm gdzie możecie wejść również poprzez kliknięcie tutaj -> LilyLouu
Gorąco zachęcam!