Szaro

Kolejny ponury dzień tej szarej zimy – nie zaczął się najlepiej. Chyba nawet gorzej niż wiele poprzednich. Ale nie będę się rozwodzić nad złem tego świata… Nie o to przecież chodzi. Chodzi o to, by pomimo tak wielu trudności nie dać się zgubić. Tak, właśnie tak jest. Dlatego każdy powinien zawsze chociaż starać się być wesołym. W końcu w życiu właśnie o to chodzi.
~ ~ ~

Jest mi trochę smutno – od Nowego Roku na moim blogu nie pojawił się żadny komentarz. Chciałabym was prosić, żebyście zostawiali je kiedy odwiedziacie mój blog, żebym wiedziała czy ktokolwiek to czyta. Było by też fajnie gdybyście ocenili najlepiej każdą notkę, którą przeczytacie. Musicie mi bowiem uwierzyć, że puszczanie słów w przestrzeń bez żadnego echa jest bezsensem. Tak jak pisanie moich notek tak, o, żeby tylko były. Nie jest tak, bo właśnie ze względu na to, że ktoś to czyta, staram się jak najlepiej potrafię dbać o bloga.

Mam jeszcze pytanie: czy chcecie następny fragment opowiadania o Lily Lou? Jeśli tak, to proszę powiedzcie, bo nie wiem czy mam już się za niego zabierać, czy może to poczekać do przyszłego miesiąca. Decydujcie ;)

8 myśli nt. „Szaro

    1. Lily Lou Autor wpisu

      Cieszę się. Z reguły lubię poznawać nowe osoby i jeśli ktoś mi nie zaszedł za skórę to traktuje go jak dobrego znajomego conajmniej. :)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>